TECH – to lubię!

Niezależny blog o technologii – dowiecie się tutaj co lubię, a co mi się nie podoba. A czy Wam to przypadnie do gustu? Cóż… to mój blog, więc mało mnie to interesuje :)

Aplikacje News

NVIDIA GeForce NOW dostępne dla wszystkich! Fajnie, ale bez rewelacji

Dzisiaj wszystko musi być w opcji „chmurowej”, tak żebyśmy jak najmniej przechowywali na swoich komputerach, tabletach, telefonach. Ale to oczywiście tylko jedna z zalet takiego podejścia – inną jest fakt, że właśnie niezależnie od urządzenia możemy mieć dostęp do tych samych treści. I choć kilka lat temu już pewna firma robiła przedbiegi do tego biznesu, to wydaje się, że dopiero teraz streaming gier wideo przeżywa rozkwit. Ale to nadal raczej – pozostając w botanicznej atmosferze – pierwiosnki, chociaż już nie przebiśniegi 🙂

Oto bowiem możemy cieszyć się z usługi NVIDIA GeForce Now. Tak, możemy się cieszyć, bo wychodzimy przecież z założenia, że lepiej mieć jakikolwiek wybór, niż nie mieć go wcale. Nie zmienia to jednak faktu, że obecnie nie daje ona zbyt wielu powodów do „uciech”. Zacznijmy może od tego, że to nie jest tak, jak z Netflixem, gdzie płacimy miesięczny abonament i oglądamy do oporu wszystkie udostępnione tam materiały. Tutaj, owszem, również płacimy miesięczny abonament (tak, to cecha wspólna), ale nie dostajemy nic poza możliwością zdalnego „odtwarzania” zakupionych wcześniej materiałów. Czyli za cenę 25 zł miesięcznie możemy pobawić się wybranymi grami na jednej z popularnych platform, pod warunkiem, że już wcześniej dokonaliśmy ich zakupu. A, jest jeszcze jeden warunek – gra musi być kompatybilna z GeForce NOW…

Podam przykład, niedawno na Steamie uzbroiłem swoją bibliotekę w grę Ori and the Blind Forest i sentymentalny komplet Unreal. Mogłem zalogować się na telefonie czy komputerze przez GeForce NOW do Steama, ale o graniu w te tytuły mogłem zapomnieć – wszystkie są nieobsługiwane. Nie oznacza to, że wieje pustką, a kompatybilność gier można zweryfikować choćby tutaj: https://www.nvidia.com/pl-pl/geforce-now/games/
Witcher 3: Wild Hunt (tak, trzeba szukać po angielskich nazwach), Overwatch, Dark Souls III, Diablo III – są, ale Control, GTA (jakikolwiek), RDR2 – brak. Z ogólnych statystyk wynika jednak, że na dzisiaj wspieranych jest ponad 1000 gier z czego ok. 30 jest free to play.

Z czasem ta kompatybilność będzie zapewne rozszerzana, ale na dzisiaj taka liczba nie robi na mnie wrażenia, bo równie dobrze można powiedzieć, że kadridż na pegazusa w stylu 999 in 1 jest lepszy niż Złota Piątka (sic!), także podsumowując:

Na szczęście sami możecie się przekonać, czy GeForce NOW spełnia Wasze wymagania, czy jest sens płacić 25 zł miesięcznie, żeby pograć na dowolnym urządzeniu w zakupione wcześniej tytuły (warunkiem jest tylko odpowiedniej jakości Internej, ale nawet przy mobilnym LTE dało się pograć :)). Zanim więc zaczniecie opłacać kolejną subskrypcję, zachęcam do uruchomienia 90-dniowego bezpłatnego okresu próbnego 🙂

NVIDIA udostępnia również swoją usługę w wersji całkowicie bezpłatnej, ale z pewnymi ograniczeniami – pojedyncza sesja może trwać max 60 minut, a dostęp do serwerów nie jest priorytetyzowany, co w dalszej perspektywie może oznaczać dłuższy czas oczekiwania, aby w ogóle móc zagrać. Nie ma też dostępnego RTX, więc gra światło-cieni nie będzie tak zjawiskowa na tytułach wspierających tę technologię.

Na koniec jeszcze warto odnotować, że niezależnie od platformy, na której będziemy chcieli wypróbować możliwości usługi, konieczna jest instalacja dedykowanej aplikacji (tak, na PC też): https://www.nvidia.com/pl-pl/geforce-now/download/

Leave a Reply